Nie pal śmieci, będą dzieci!

Anna Rakoczy 12 lutego 2012 1
Nie pal śmieci, będą dzieci!

„Nie pal śmieci, będą dzieci”. Pod takim hasłem do walki o czyste powietrze w Koszalinie przystąpili tutejsi harcerze. Krótkie podsumowanie tej akcji przygotowała dla nas Agata Szaraniec.

Tej zimy Harcerski Klub Turystyki Pieszej „Sezam” postanowił powalczyć z zimową szarością w naszym mieście. Nie chodzi tu bynajmniej o szarość spowodowaną brakiem liści na drzewie czy różnokolorowych kwiatów. Chodzi o coś zdecydowanie bardziej… szkodliwego, a konkretnie o dym, wylatujący z kominów koszalińskich domów.Postanowiliśmy więc przeprowadzić akcję, która miała na celu uświadomienie koszalinianom, jak bardzo każdy z nas wpływa na zatrucie powietrza i jak niewiele wystarczy, żeby zamiast dwutlenkiem węgla oddychać czystym tlenem.

Okazuje się bowiem, że pomimo badań  Światowej Organizacji Zdrowia, która przebadała 65 polskich miast, stężenie pyłu w powietrzu Koszalina nie zagraża zdrowiu (spośród zaledwie 3 miast – obok Gdańska i Elbląga ), to zanieczyszczenie ciągle jest duże. Szczególnie to, którego „producentami” są właśnie mieszkańcy. Benzoalfapiren, który powstaje podczas spalania śmieci w naszych piecach lub kominkach, jest substancją rakotwórczą.

Pierwszym etapem naszej akcji było więc sprawdzenie ile takich „śmiercionośnych” kominów znajduje się w naszym mieście.  Niestety, niemało. Co najdziwniejsze, wiele „dymiących domów” znajduję się przy ulicy Zwycięstwa – głównej ulicy naszego miasta. Lecz kominy zanieczyszczają je także w innych rejonach. Mapki oraz zdjęcia postaramy się w najbliższym czasie przekazać władzom Koszalina.

Kiedy już udało nam się ustalić, że problem rzeczywiście istnieje, postanowiliśmy sprawdzić, co w tym temacie mają do powiedzenia sami mieszkańcy. Wśród 210 z nich przeprowadziliśmy krótką ankietę. Wyniki niestety nie są zbyt optymistyczne. Mimo, iż zdecydowana większość ankietowanych (95%) zdaje sobie sprawę z problemu, tylko niespełna 12% z nich próbowało w jakiś sposób ograniczyć wydzielanie toksycznych środków do atmosfery. Wśród najczęstszych odpowiedzi w jaki sposób to robią, pojawiało się głównie: częstsze korzystanie z komunikacji miejskiej, zamiana samochodu na rower, czy używanie dobrej jakości węgla i drewna do pieców i kominków. Jednak jak sami przyznali – teoria i praktyka znacznie się od siebie różnią. Prawie 80% z osób, które używają w swoich gospodarstwach domowych piecyków lub kominków przyznało, że często znajdują się tam rzeczy, których spalanie może być nieprzyjazne dla środowiska. Zwykle jako powód podawali zbyt wysoką cenę węgla i drewna. Staraliśmy się więc uświadomić koszalinian, że cena, którą w przyszłości będą mogli zapłacić, będzie dużo wyższa. Chodzi tu mianowicie o ich zdrowie. Najlepszym rozwiązaniem tego problemu byłoby podłączenie wszystkich domów do Miejskiej Energetyki Ciepłowniczej, jednak proces ten musi trochę potrwać. Działania MEC-u jednak już w znacznym stopniu wpłynęły na poprawę czystości naszego powietrza. W związku z tym i my postanowiliśmy podjąć współpracę w tą firmą.

Razem z MEC-em zorganizowaliśmy konkurs plastyczny dla najmłodszych członków naszego hufca – zuchów. W końcu to właśnie w organizmach kilkulatków spaliny potrafią narobić najwięcej szkód. W imprezie wzięło udział 20 zuchów ze wszystkich koszalińskich środowisk. Konkursowe zmagania poprzedziła krótka rozmowa na temat zanieczyszczeń środowiska. Okazało się, że najmłodsi mieszkańcy naszego miasta bardzo dużo na ten temat wiedzą i bez problemu powiedzieli, jakie skutki mają zawarte w powietrzu trucizny. Stwierdzili również, że Koszalin jest bardzo zanieczyszczony, a powietrze w nim jest brudne. Wśród pląsów, gier i zabaw opowiedzieliśmy im o innych negatywnych aspektach palenia śmieci. Każdy z nich narysował swoje wyobrażenie zniszczonego przez dym miasta. Wszyscy nagrodzeni zostali słodyczami, a za najlepsze prace obdarowano zuchy książkami o środowisku, zasponsorowanymi przez MEC. Jak się okazało, kilkulatki zdawały sobie sprawę ze skutków zanieczyszczonego środowiska nawet bardziej, niż ich rodzice. Nasza akcja miała natomiast na celu uświadomić wszystkim, że o walka o czyste powietrze wcale nie musi być trudna. Wystarczy zapamiętać, że do palenia w kominkach jest drewno i węgiel, a stare opony czy butelki lądują na wysypisku!

Projekt przygotowany został jako zadanie przedrajdowe na 42. już edycję ogólnopolskiego Rajdu Arsenał organizowanego przez Hufiec Mokotów im. Szarych Szeregów. Trzymamy kciuki za Sezam!

  • Moko-gość

    Brawo harcerze! Zwycięstwa na arsenale życzymy! :)